miércoles, abril 25, 2007

La Pampa.. rampa.. alladyna :)

,,kto rano wstaje ten dlugo lapie..'' np w Sarmiento..
,,... a kto wstaje jak wstaje jedzie tym czym mial pojechac...''

i tak ze srednia predkoscia 130/h przejezdzamy mas o menos 1500 km do Mendozy.. jednym dluugim prawie 12 godzinnym stopem

Z radoscia... nie powiem ze nie, przekraczamy w drodze Rio Colorado czyli polnocny kraniec wiecznie wietrznej Patagoni i wjezdzamy do prowincji La Pampa...

Mamy slonce!! Duzo slonca!! W dzien 25 stopni a w nocy kolo 10-15.. W dzien lekki wietrzyk (zeby nie bylo za goraco) i kilogramy winogron!!! (bo w koncu jest jesien nie?)

I to nie koniec szczescia!! Nie musimy jechac do czilakow!! bo pieniadze od LanAiru mozemy odebrac w Argentynie!! Tym bardziej lepiej ze granice zamykaja od czasu do czasu z powodu sniegu.. wiec glupio by bylo zostac tam po drugiej stronie na zime :P

1 comentarios:

A las viernes, 23 diciembre, 2022 , Blogger g6nqglhfqx ha dicho...

Slot machines soon graced cities across America in bars after which casinos, and unfold across the borders to Canada, followed 카지노사이트 by Europe. Thanks to the web,, Charles’s invention now has the potential to succeed in billions. Be the primary one to know when new EXCLUSIVE bonuses and video games can be found.

 

Publicar un comentario

Suscribirse a Enviar comentarios [Atom]

<< Inicio